KRS: 0000044704

Promowane ADOPCJE:

Kajtek


Kuba


Barry




REKLAMA































stat4u
Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141

202014
sierpnia
Serdecznie dziękujemy wszystkim darczyńcom

Z radością informujemy, że podczas weekendowej zbiórki karmy w sklepach Tesco
udało nam się zebrać 716,94 kg karmy dla psów i kotów

Serdeczne podziękowania  za AKCJĘ ZBIÓRKI KARMY W TESCO przy ul. Wielickiej 259
 
Zarówno pracownikom Tesco za sympatię dla nas wolontariuszy oraz Miłym SZANOWNYM KLIENTOM za wrażliwość i wiele pomocy ofiarowanej zwierzętom, w postaci karmy i szlachetnych datków do puszek kwestarskich. Ogromnie ważne,  że udało się ubierać karrnę dla kociątek i kotów. Tak wiele z nich czeka  wieczorem w wielu zaułkach na opiekunów, którzy pobierając karmę ratują je od głodu i obojętności. Dla szczczeniąt i  całej reszty  kosze zapełniały się Państwa dobrocią. ..Serdecznie i wyjątkowo  dziękujemy wszystkim DARCZYŃCOM.
Datki do puszki wrzucały zarówno osoby młode jak i  starsze, także bywało rodzinnie tzn. rodzice tłumaczyli  swoim dzieciom, iż ten grosik pomaga zwierzakom jakie nie mają nikogo i są smutne.
Wakacyjne okrucieństwo jest podwójnie trudne do wytrzymania. Dzięki takim chwilom pokazującym, że wielu ludzi jest czułych i nieobojętnych na dramat zwierząt mamy dalej siły działać !

Do zobaczenia na kolejnej zbiórce!










172014
sierpnia
Kierownik też człowiek i na urlop zasługuje, ale...

będąc kierownikiem KTOZ należy pamiętać, że nawet na urlopie odpoczynku nie ma. Czworonożni przyjaciele nie wiadomo kiedy i jak uatrakcyjnią czas wolny. A oto historia tej kociej istotki kierowniczym piórem pisana..

" 09.08 Wracaliśmy w sobotę po południu z wakacji. Około 16 km za Radomiem, a 180 przed Krakowem postanowiliśmy się zatrzymać, żeby nasze psy pobiegały i napiły się wody. Na jakieś 30 innych możliwych parkingów nie wiadomo czemu skręciliśmy akurat na ten, pod Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Gdy wysiedliśmy z auta usłyszeliśmy miauczenie kota. Po dłuższej chwili udało się zlokalizować małego czarnuszka siedzącego wysoko na drzewie (ok. 8 metrów).
Zadzwoniłam na 112 i poprosiłam o pomoc Panią, ponieważ obawiałam się, że kociak wszedł wystraszony na drzewo, ale z powrotem może sobie nie poradzić. Siedział na końcu gałęzi i baliśmy się, że zaraz spadnie. Nie wiadomo było czy jest ranny i jak długo na tym drzewie siedzi. Uprzejma Pani po drugiej stronie słuchawki potraktowała mnie jak wariatkę i poinformowała, że jeszcze nie widziano martwego kota na drzewie. Ponieważ dalsza dyskusja nie miała sensu zadzwoniłam bezpośrednio na SP. I tu, jak zwykle dzielni i niezawodni Strażacy przyjechali nam, a raczej kociakowi na pomoc. Kotka uratowali, co nie było łatwe. Sam dowódca musiał za nim chodzić po drzewie.

KTOZ składa serdeczne podziękowania KP PSP Szydłowiec w woj. mazowieckim z ul. Kościuszki 124 w Szydłowcu !

Kotek przyjechał z nami do Krakowa, a stamtąd do zaprzyjaźnionej lecznicy w Myślenicach "Dobry Weterynarz", gdzie został odkarmiony i odrobaczony. Wczoraj kocina została szczęśliwie wyadopotowana do nowego cudownego domku !
 


 






172014
sierpnia
Tragedia Lindy, która trwała bez końca...


14 sierpnia 2014 Inspektorzy KTOZ odebrali interwencyjnie suczkę owczarka niemieckiego. Linda, bo tak ją nazwaliśmy żyła... chociaż wlaściwszym słowem byłoby - wegetowała- w jednej z Podkarpackich wiosek. Otrzymaliśmy zgloszenie, że właściciel Zwierzęcia zakatował już dwa poprzednie psy. Obecnie znęca się nad Lindą. Człowiek bez zahamowań, pozbawiony empatii i jakiegokolwiek respektu dla istoty żywej. Nie mogliśmy czekać, mimo, że nie była to gmina Kraków, tu chodziło o życie tego Zwierzęcia. Inspektorzy pojechaliśmy tam niezwłocznie. Nie byliśmy pewni, czy suczka jeszcze żyje. Na miejscu okazało się, że tak- żyje, jest bardzo pobita, ale wciąż żywa... Właściciel po batalii z Inspektorami, wreszcie zrzekł się psa dobrowolnie. Twierdząc przy tym, że jutro sprawi sobie kolejnego pieska. Inspektorzy zabrali suczkę do Krakowa. Oczywiście zostanie złożone zawiadomienie o znęcaniu się ze szczególnym okrucieństwem.
Ponoć dwa dni przed interwencją, podczas wizyty powiatowego lekarza weterynarii uznano, że pies jest w dobrej kondycji. Policja miała już wiele zgłoszeń na właściciela tego psa, ale stwierdzono, że pies ma zapewnione podstawowe warunki bytowe i nic mu nie jest. Po interwencji inspektorzy chcieli złożyć zawiadomienie osobiście i "na gorąco". Zostali jednak poinformowani, że policja może przyjechać najwcześniej po 14ej, bo ma teraz pilniejsze interwencje... Wielokrotne zgłoszenia na policję, do gminy i do inspektoratu weterynarii NIC NIE DAŁY.
Zabraliśmy suczkę pod naszą opiekę. Czekamy na obdukcę, aby móc podjąć dalsze działania.

Jednak jest to kolejny psiak spoza gminy Kraków pod naszą całkowitą opieką. Suczka na pewno będzie wymagała rehabilitacji i opieki behawiorystycznej. Na pewno będzie to bardzo kosztowne. Liczymy na Państwa dobre serce i wsparcie dla Lindy...
 

Nieśmiało prosimy o wpłaty na nasze konto :
80 1500 1487 1214 8000 9036 0000
z dopiskiem "dla Lindy".






132014
sierpnia
Zapraszamy na zbiórkę karmy

Serdecznie zapraszamy na zbiórkę karmy
w Hipermarkecie Tesco przy ulicy Wielickiej 259


Psy i koty potrzebujące wsparcia czekają na Twoją pomoc. Pomóż nam pomagać i dołącz się do akcji.

16 – 17 sierpnia 2014 roku
w godzinach 10.00 – 20.00








122014
sierpnia
Metamorfoza Armaniego

Armani był z nami od małego źrebaczka. Trafił pod naszą opiekę wraz z matką Andorą. Długo szukaliśmy dla niego dobrego domu, mimo dość sporego zainteresowania jego adopcją. Armani jest koniem zimnokrwistym. Osoby które wykazywały chęć jego adopcji szukały konia do prac polowych, ale niestety nie o taki dom nam chodziło...
W końcu udało się. Znalazła się osoba, która szukała przyjaciela i towarzysza, a nie siły roboczej. Armani w listopadzie 2013 roku trafił do swojego nowego kochającego domu, gdzie odżył i jest naprawdę szczęśliwy, a my cieszymy się wraz z nim.

 






Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141

Strona Główna | Aktualności | Schronisko w Krakowie | Interwencje | Apele | Imprezy | Do Adopcji | Kontakt
Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami - KTOZ