KRS: 0000044704

Promowane ADOPCJE:

Kuba


Kajtek


Barry




REKLAMA































stat4u
Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141

152014
września
Psia niedziela w Libertowie






152014
września
Awans, symbol tragedii koni w Morskim Oku.

Gdy w stajni wstaje dzień wszystkie strzygą uszami. Piękny zmęczony koń stoi w bezruchu. Gdy się ruszy, w stawach jego latami przeciążanych nóg, ból rani jak tłuczone szkło. Do ostatniego turysty, latami ciągnął wóz. Tylko za to dostawał jeść. Inne już na łące. On kroczy powoli jak po dziurawym moście. Na sztywnych nogach jak Pinokio. Bojąc się następnego kroku. Ciężar ponad siły zmasakrował stawy całkowicie. Awans. To koń górala, który do nas zadzwonił.
Darować mu życie? Handlarz przyjedzie raz dwa. Zawsze i natychmiast są do usług. Kupiliśmy go w maju. Lekarz dawał duże szanse na polepszenie ciężkiego zwyrodnienia stawów powodujące nieustanny ból. Jego nogi są jednak doszczętnie zniszczone. Będzie żył? Będzie. Żył. Każdy, kto chciałby go ratować – zamęczanego jak inne pracujące konie - sam mu nie pomoże. Choć widząc go rozumiemy, iż zasłużył na ulgę, mamy jeszcze 15 innych. Ocalonych z udręki i męczarni transportu na rzeź. Nie zdołamy mu pomóc. Wymaga intensywnego leczenia i odczulenia od bólu. To ogromne koszty. Wobec pełnego wciąż schroniska, pojedynek między ratowaniem koni, psów, kotów, sterylizacją itd. jest niemożliwy. Bardzo chory koń i my- prosimy Państwa o decyzję. Jakie życie go czeka? Jeśli grupa osób ustawi stałe przelewy co miesiąc, by przynieść mu pomoc i leki będzie chodził po pastwisku, gryzł trawę. Odpocznie. Każda pojedyncza wpłata to bandaż na jego przetrwanie. Prosimy o pomoc dla Siwego, bardzo ciężko pracującego konia. Nie zmienimy podhalańskich zwyczajów potępieniem. Liczy się ten koń. Bądźcie z nami

http://www.siepomaga.pl/awansktoz

 






112014
września
Docenić ludzką dobroć

Dzielimy się z Państwem tą wiadomością, licząc na zrozumienie. Odpowiedzialna miłość i prośba o pomoc zamiast wyrzucenia zwierząt i pozbycia się problemów zasługuje na szacunek i docenienie. Otrzymaliśmy prośbę o pomoc od właścicieli dwóch kotów. Starszych kotów, które zaczęły chorować na cukrzycę. Nieleczona staje się powolnym umieraniem na jakie trudno patrzeć spokojnie. Koty tracą dramatycznie wagę, przestają jeść. Depresyjne tracą siły, potem dokuczają drżączki i kłopoty z oddychaniem. Gdy zaczęły się gorzej czuć troskliwie leczyli sami, co doktor w pełni potwierdził. Oddane z tego domu będą w rozpaczy, co oznacza szybkie wyniszczenie przez stres. Przynieśli je z piwnicy 10 lat temu, przywrócili do żywych konające maluchy. Kiedy trzeba było odjęli sobie od ust. Nasi inspektorzy zastali zadbane szczęśliwe koty, zmartwionych ludzi i bardzo ubogi dom. Mąż jest na II grupie inwalidzkiej, żona bez prawa do zasiłku jako bezrobotna. Badania kotów są konieczne. I karma specjalistyczna ( na stałe ). Jeśli ktoś z Was może ofiarować pomoc na znak uznania i wsparcia prosimy o wiadomość do biura KTOZ.

Z pewnością udzielimy pomocy w ramach naszych możliwości, ale to nie wystarczy.

Państwo  bardzo przeżywają tę trudną sytuację. Zawieźć do schroniska … albo wyrzucić za drzwi byłoby najprościej. Właśnie dlatego, że ci ludzie zachowali się przyzwoicie są godni pomocy.

Miesięczny koszt karmy dla dwóch kotów to około 200 zł. Jeżeli możesz pomóc wpłać darowiznę na konto z dopiskiem „Koty z cukrzycą”

 80 1500 1487 1214 8000 9036 0000








92014
września
Pomóżmy koniom

Nadchodzi jesień i koniec sezonu pastwiskowego jest coraz bliżej. Za niedługo będziemy odrobaczać całe stado, oraz czekamy na odwiedziny kowala.

Koszt odrobaczenia całego stada to niemal 1000 zł.

Jeśli ktoś z Państwa chce pomóc i wesprzeć nasze konie w tym okresie,
można wpłacać darowiznę na konto.

80 1500 1487 1214 8000 9036 0000
"DLA KONI"


na zdjęciu Figiel, który jest pod naszą opieką już trzy lata






92014
września
Dobrze mieć takich przyjaciół

Rodzinny Festyn Jesień Kurdwanów był pełen słońca i uśmiechu. Bardzo dziękujemy organizatorom za miłe zaproszenie! Wraz z naszymi psiakami czekaliśmy w cieniu przyjaznego drzewa. Dzięki życzliwości gospodarzy Czaruś i Dingo - psy do adopcji – wystąpiły nawet na scenie budząc wiele sympatii. Po ogłoszeniu, iż zbieramy datki na pomoc zwierzętom, bardzo wielu ludzi przyszło nam ofiarować ten piękny gest. Każdy, kto je zobaczył potwierdzał, że zasługują na dom... Dziękujemy także Pani Joannie, Miśka i Swarti to nasze czworonożne wolontariuszki. Towarzyszą nam na akcjach adopcyjnych. Miśka jest czynnym psem tropiącym, a malizna Swartinka to po prostu ulubienica. Poza tresurą, Miśka ma wielką potrzebę opiekuńczości, toteż z pasją w domu dogląda malucha jak troskliwa mamuśka. Obie zachwycały wszystkich pokazem posłuszeństwa i tropienia wszystkiego, co Pani Joanna ukryła w trawie. Piękne podziękowania za pomoc i ten oryginalny psi wolontariat!

Julia debiutowała kwestując, to nie jest łatwe zadanie, ale była bardzo zadowolona. Zamiast tremy postanowiła robić to dalej. Dla zwierząt. Są dla niej bardzo ważne. Zaczęła właśnie naukę w Technikum Weterynaryjnym. Marysia nie mogła opędzić się od całusów Dingo. Musiał wyczuć, że niedawno pożegnała swego ukochanego psa i tuląc go bardzo przeżywa to wspomnienie. Dziękujemy miłym uczestnikom niedzielnego festynu za wiele serdeczności! Marysi i Julii za wspaniały wolontariat! Mimo wszystko bohaterką spotkania została maleńka Swarti jako główny ochroniarz … Czy można się dziwić, że co druga osoba odwiedzająca nasze stoisko chciała ją natychmiast adoptować?

 

Bądźcie Państwo z mami. Tak trudno mierzyć się z kolejnymi aktami okrucieństwa każdego dnia. Wspieranie naszych działań i poświęcenia jest dla nas zobowiązaniem. Tylko to daje nam siłę. Bardzo dziękujemy wszystkim naszym Przyjaciołom !






Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141

Strona Główna | Aktualności | Schronisko w Krakowie | Interwencje | Apele | Imprezy | Do Adopcji | Kontakt
Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami - KTOZ