KRS: 0000044704

Promowane ADOPCJE:

Kajtek


Barry


Kuba




REKLAMA































stat4u
Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140

102015
marca
Dramat kolejnego owczarka, Nana błaga o pomoc !

Niedawno mówiliśmy o rasie męczenników mając na myśli husky. Teraz nastał nowy trend, pod ostrzałem znalazły się owczarki niemieckie. Po interwencjach, które już odbyliśmy, myślimy, że nic nas już nie zaskoczy. Jak widać, „można liczyć” na gatunek ludzki. Największym bestialstwem cechuje się właśnie człowiek, który nie zważa na krzywdę bezbronnego Zwierzęcia. Tak było też w tym przypadku. Otrzymaliśmy anonimowe zgłoszenie, że w jednym z gospodarstw są dwa owczarki niemieckie. Jeden jest w niezłej kondycji, jednak drugi budził mocne zaniepokojenie u osoby zgłaszającej. Zgłaszający bardzo nalegał, żebyśmy nie zignorowali tej interwencji i prosił o jej jak najszybsze podjęcie. Na miejscu okazało się, że zgłoszenie było uzasadnione. Dwie suczki rasy owczarek niemiecki, całe życie spełniały „swoją rolę”- siedziały na łańcuchu i pilnowały domu w zamian za miskę wody i trochę „żarcia”. Jednak nawet na to nie mogły zawsze liczyć. Nana i Kulka, matka i córka. Tej młodszej się poszczęściło, młody, silny organizm przetrwał próbę, na którą wystawiła obie suczki właścicielka. 11- letnia Nana „nieco” gorzej zniosła warunki, zapewnione przez „opiekunkę”. Rozwalająca się, niedocieplona buda z dziurawym podłożem, brak nasłonecznienia. Właścicielka okazała zaskoczenie i niedowierzanie na uwagę inspektorów o konieczności leczenia starszej suni. Zapytała z wyrzutem: „To ja mam psa leczyć?!” No tak...., gadzina ma domu pilnować, nie ma prawa zachorować. Latami ignorowane dolegliwości wiekowej suni przerodziły się w poważny uszczerbek na jej zdrowiu. Nana ma ogromne trudności z poruszaniem się (co widać na filmiku: http://youtu.be/MFTD707j4Hk ). Na stawach skokowych i garstkowych ma zmiany zapalne, rany z otarcia i ropnie modzeli. Lekarz weterynarii podejrzewa także zwyrodnienia stawów. Nana odczuwa dużą bolesność w czasie wstawania i pobierania pokarmu. Suczka jest w bardzo złej kondycji, jest wycieńczona. Ponadto psinka ma zapalenie obu kanałów słuchowych i małżowin usznych. Komu z Państwa przydarzyła się ta dolegliwość, wie, jak bardzo jest to bolesne i niekomfortowe. Nana wymaga troskliwej opieki, leczenia dermatologicznego i częstej toalety ran oraz kąpieli leczniczych. Nana była dość mocno wychudzona. Kulka kulała na przednią łapkę w wyniku rozciętego opuszka. Teraz obie są pod naszą opieką i czekają na nowe domy. Jednak zanim to nastąpi, Nana musi przejść okres rekonwalescencji. I tutaj znów liczymy na Państwa. Sunia nie poradzi sobie bez naszej pomocy, a my możemy pomagać tylko dzięki Wam. Bardzo serdecznie zwracamy się z prośbą o niewielki gest wsparcia naszych podopiecznych, szczególnie mając na uwadze Nanę. Ona naprawdę zasługuje na życie bez bólu. To wspaniały, wdzięczny psiak.

Link do siepomaga: www.siepomaga.pl/nanaktoz

Tylko dzięki Wam, mamy jakiekolwiek pole do działania.
Dziękujemy.
Prosimy o odpis 1% podatku, nasz nr KRS: 44704
Jeśli mają Państwo możliwość, prosimy także o wpłaty na konto, dane do przelewu:
Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
ul. Floriańska 53
31-019 Kraków
nr konta: 83 2030 0045 1110 0000 0390 3540
z dopiskiem: dla NANY

 








62015
marca
Ludzie godni naśladowania

Odwiedziliśmy kota szczęściarza. Przyszedł pod drzwi do ludzi, którzy dali mu pomoc i dom. Podczas operacji poważnego złamania łapy okazało się, że trzeba jeszcze wyjmować śrut...

W domu jest jeszcze koteczka adoptowana z naszego schroniska i przygarnięty pies, błąkający się parę lat temu w styczniowe mrozy. Wrażliwi ludzie nie zostawią zwierzaka bez pomocy. Tak każdy powinien postąpić. Jeśli chore, ranne zwierzę stanie na Państwa drodze pomóżcie. Przygarniając je tymczasowo do siebie można liczyć na naszą pomoc. Zwracając się z pisemnym podaniem o pomoc w leczeniu, w miarę naszych możliwości - udzielamy jej w formie najpotrzebniejszej w konkretnym przypadku. Serdecznie pozdrawiamy wspaniałych Państwa ! Kot podczas wizyty wymruczał cały poemat radości o dobrym człowieku...
 






62015
marca
Elfira w nowym domu

Mamy cudowną wiadomość. Elfira znalazła nowy dom. Klacz odebrana interwencyjnie, która wiele wycierpiała, niedawno pojechała do adopcji. Długo czekaliśmy na taki dzień i pragniemy podzielić się z Państwem tą szczęśliwa nowiną. Dziękujemy również Transport Koni Kraków Panu Pawłowi Włodarczykowi za przewiezienie Elfiry. Życzymy wszystkiego dobrego naszej "kruszynce"

Na adopcję czeka jeszcze siedemnaście koni będących pod naszą opieką.

więcej informacji tutaj




 






42015
marca
Roki.

Telefon wydawał się podobny do innych zgłoszeń. Typowa prośbą o skontrolowanie warunków bytowych psa. Inspektorzy, jak zwykle pojechali zobaczyć, co się dzieje. Zgłaszający nie zagłębiał się w szczegóły. Powiedział jedynie, że w jego ocenie pies jest w złym stanie. Na miejscu okazało się, że zły stan to dopiero zapowiedź. Pies rzeczywiście wyglądał kiepsko. Duża rana nad okiem, szczupła budowa, matowa sierść. Właścicielem był starszy człowiek, który nie potrafił za bardzo umotywować obecności psa w gospodarstwie. Powiedział tylko, że „zawsze gadzina była koło domu”. Wnuczek mężczyzny chciał trochę zaopiekować się psem, ale niedomiar czasu skutecznie mu to uniemożliwiał. Chłopak podpisał zrzeczenie. Psiak o imieniu Roki pojechał do schroniska. Podjęto obdukcję weterynaryjną, do tego celu ogolono psa. Co ukazało się pod warstwą sierści zaskoczyło nawet lekarza weterynarii. Psiak miał na skórze zastrupiałe już, głębokie rany, odleżyny, jątrzące się dziury w skórze. Ponadto pies był pozbawiony jakiejkolwiek podściółki tłuszczowej. Kości obleczone skórą. Zdrowy owczarek niemiecki w wieku Rokiego powinien ważyć około 40 kg. Ten psiak waży zaledwie 28 kg. Znaczna niedowaga, niedożywienie i zła opieka psa przyczyniły się do jego obecnego stanu. Psiak wymaga długiej hospitalizacji. Odkryliśmy również, że ma on co najmniej trzy różne dolegliwości skórne. Skutkuje to dotkliwym bólem przez całą dobę. Potrzebujemy specjalistycznej karmy oraz leków. I tu, jak zwykle liczymy na Państwa pomoc. Bardzo prosimy Państwa o trochę współczucia i czuły gest, który przyczyni się do uratowania Owczarka Rokiego.

Link do zbiórki siępomaga !
https://www.siepomaga.pl/r/rokiktoz

Jeśli nie są Państwo w stanie wesprzeć nas finansowo, poprzez wpłaty na konto, bardzo prosimy o udostępnianie naszych postów.
Tylko dzięki Wam, mamy jakiekolwiek pole do działania.
Dziękujemy.

Prosimy o odpis 1% podatku, nasz nr KRS: 44704

Jeśli mają Państwo możliwość, prosimy także o wpłaty na konto, dane do przelewu:
Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
ul. Floriańska 53
31-019 Kraków
nr konta: 83 2030 0045 1110 0000 0390 3540
z dopiskiem: dla Rokiego
 










22015
marca
Dziękujemy

Serdecznie dziękujemy Pani Zuzannie z Michałowic, która z dobroci serca podarowała budy dla psów z Działoszyc, o których pisaliśmy Państwu w interwencjach kilka dni temu.
Inspektorzy przewieźli budy dla zwierząt.
 
Serdecznie Pani dziękujemy.








Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140

Strona Główna | Aktualności | Schronisko w Krakowie | Interwencje | Apele | Imprezy | Do Adopcji | Kontakt
Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami - KTOZ