KRS: 0000044704

Promowane ADOPCJE:

Barry


Kajtek


Kuba




REKLAMA































stat4u
Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140

192017
marca
Pomóż nam wykupić konie

Do biura Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami wpłynęła prośba o interwencję w miejscowości Szyk, zdaniem osoby zgłaszającej, w złych warunkach bytowych, przetrzymywane są zwierzęta: psy i konie.

Na miejsce udali się inspektorzy KTOZ. Przed stodołą, na zewnątrz ogrodzonego od strony drogi terenu, zaobserwować się dało baloty słomy, częściowo odpakowanej z folii, którą była zabezpieczona – spora jej część była na poły zbutwiała i spleśniała. Wzrok inspektorów przyciągnęła również, znajdująca się w klatce tuż przy ogrodzeniu, gęś, towarzyszył jej zwinięty w kłębuszek jeż. Prócz tego w tym prowizorycznym kojcu znajdowało się jedynie puste plastikowe wiaderko. Niedaleko furtki znajdowała się podobna klatka z otworem na dłuższym boku, w jej wnętrzu znajdowała się buda zbudowana z materiału przypominającego boazerię, z tym, że jej elementy były plastikowe, a wnętrze nieocieplone. Brakowało też ewidentnie miski z wodą. Do wnętrza budy prowadził poskręcany i poplątany łańcuch, a o obecności psa na jego drugim końcu świadczyło jedynie dobiegające z jej głębi głuche warczenie, samego zwierzęcia jednak nie było widać.

Ponieważ nie zastano na miejscu właściciela posesji – wezwano do asysty Policję, a także poproszono o wsparcie Urząd Gminy w Jodłowniku (pod który administracyjnie podlega Szyk).

Gdy na miejscu pojawił się patrol Policji, a także przedstawiciele Urzędu Gminy wszyscy weszli na teren otwartej posesji. Wtedy inspektorzy mieli możliwość zaobserwowania, że w ciemnej stodole zamknięte są konie, dwa z nich – kucyki – pokazały się nawet na moment w otworze bramy stodoły. Przez ten sam otwór widać było jednak, że jest ich więcej. Na środku pomieszczenia ustawiony jest jeden z balotów słomy.

Inspektorzy pokazali funkcjonariuszom Policji zamkniętego w kojcu jeża i poinformowali, że jest to gatunek częściowo chroniony, a jego przetrzymywanie jest nielegalne. Inspektorzy zabezpieczyli zwierzątko. W trakcie wyciągania go z zamkniętej klatki ustalono ponad wszelką wątpliwość, że umieścić go tam musiał właściciel posesji – kratki były takiej wielkości, że niemożliwe było, żeby zwierzątko przedostało się do jej wnętrza samodzielnie. Jeż ostatecznie okazał się martwy.

Niedługą chwilę później z budy, zwabiony przysmakami, wyszedł pies. Mimo długiej sierści widać było, że zwierzę jest mocno wychudzone. Wraz z przedstawicielami Gminy podjęto zatem decyzję – o odbiorze psa ze względu na zagrożenie jego zdrowia i życia. Pies został zabrany do współpracującej z Gminą lecznicy weterynaryjnej, gdzie sporządzona została obdukcja lekarska. Po zważeniu psa okazało się, że zwierzę, którego waga powinna oscylować w okolicach 23 kg, ważyło zaledwie 10 kg.

W czasie trwania oględzin posesji jej teren opuścili policjanci ze względu na to, że przyjazdu danego dnia – tłumacząc się nawałem zajęć – odmówił przedstawiciel Powiatowego Inspektoratu Weterynarii.

W związku z tym teren posesji opuścili również przedstawiciele Urzędu Gminy i inspektorzy. Podjęto również decyzję o tym, by nie odjeżdżać jeszcze z miejsca interwencji, ponieważ według informacji sąsiadów właściciel posesji jest gdzieś w pobliżu. Ostatecznie pojawił się również sam właściciel. Bez najmniejszego problemu umożliwił obecnym interweniującym obejrzenia wnętrza stodoły i znajdujących się w nim zwierząt.

W główniej części stodoły – drewnianej przebywały trzy kucyki i jeden ogier – zwierzę było przywiązane. Prócz nich znajdowały się tam również kury. Jedynym źródłem dziennego światła były szczeliny między deskami ścian, ponieważ otwory okienne były zabezpieczone kawałkami desek i płytą pilśniową. Można zatem śmiało sformułować stwierdzenie, że pomieszczenie było prawie całkowicie ciemne. Na prośbę inspektorów właściciel włączył sztuczne oświetlenie – jedną żarówkę na kablu. W jej świetle widać było, że znajdujący się na środku balot słomy i siana, stanowiących jedyne dostępne koniom pożywienie, co najmniej w jednej czwartej jest zbutwiały i spleśniały. Brak było jakichkolwiek wiaderek z wodą, brak było jakichkolwiek wydzielonych stanowisk. Dodatkowo w pomieszczeniu walały się garnki, belki i elementy maszyn rolniczych, o które zwierzęta mogły się zranić. Do drewnianej części stodoły przylegała, połączona z nią dwoma otworami w murze – część murowana, której klepisko znajdowało się ok. o,5 metra niżej. Całe podłoże zasłane było gnojem, którego była taka ilość, że wręcz „wylewał się” przez zewnętrzne otwory drzwiowe. W tej części przebywały: klacz z około trzytygodniowym źrebięciem, ogierek i jeszcze jeden kucyk. W trakcie jej oglądania ujawniono również kojec, w którym zamknięta była niesamowicie brudna świnia – właściciel poinformował, że hoduje ją na jedzenie dla siebie. W części murowanej panowała już prawie całkowita ciemność. Podobnie jak w części drewnianej – brak było wiaderek z wodą. Właściciel poproszony o okazanie paszy treściwej dla koni – okazał wiaderko, w którym była odrobina pszenicy – w sam raz dla kur, niewystarczająca jednak na wykarmienie 8 koni. Poproszono właściciela o okazanie dokumentów zwierząt – miał tylko jeden paszport – na gniadą klacz. Zwierzęta nie były ani zaszczepione, ani odrobaczone. W dodatku właściciel je rozmnaża w niekontrolowany sposób, tworząc tzw. chów wsobny.

Poinformowano właściciela, że pies został odebrany ze względu na zagrożenie zdrowia i – okazało się, że właściciel nawet nie zorientował się, że pies zniknął. Na pytanie o jeża odpowiedział, że ktoś mu taki kawał zrobił i że jeszcze w ubiegłym tygodniu jeż się ruszał.

Właściciel został poinformowany, że warunki bytowe utrzymywanych przez niego zwierząt są nie do zaakceptowania. Pan sprawiał wrażenie osoby, która nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, co się dzieje do momentu, kiedy inspektorzy nie okazali zainteresowania odkupieniem od niego koni – tutaj już okazał się sprawnym i trzeźwym negocjatorem, starającym się uzyskać jak najlepszą cenę za swój dobytek.

Zbieramy na wykup koni, jeżeli chcesz pomóc wpłać darowiznę 83 2030 0045 1110 0000 0390 3540 koniecznie z dopiskiem "Na konie z Szyku"






142017
marca
III Pokaz kotów rasowych i wielorasowych






122017
marca
Zmień los europejskich królików

Każdego roku na naszym kontynencie hoduje się na mięso około 320 milionów królików (w tym nawet 2 miliony w Polsce) – i 99% z nich spędza całe życie w ciasnych klatkach. Klatki, w których trzymane są zwierzęta, są jednymi z najgorszych – zrobione z metalowej siatki, bez żadnych dodatkowych elementów. Króliki nie mogą w nich stać wyprostowane, poruszać się swobodnie, skakać, kopać, czy schować się w ustronnym miejscu. W klatkach zwierzęta nie są w stanie wykonywać żadnych naturalnych dla nich zachowań ani swobodnie się poruszać. Króliki są jednym z najczęściej hodowanych zwierząt w klatkach w UE. Do tej pory nie zostały ustanowione żadne regulacje dotyczące ich hodowli, a to oznacza, że nie ma żadnych przepisów, które chroniłyby króliki.

Wyślij wiadomość, kliknij tutaj






122017
marca
Podpisz petycję!

Zwracamy się do Państwa z prośbą o poparcie projektu ustawy obywatelskiej o ochronie humanitarnej domowych koni, osłów i mułów.

Wolą narodu polskiego żądamy, aby koń (i inne koniowate), który jest symbolem ściśle związanym z historią Polski został prawnie chroniony poprzez zmianę ustawy o ochronie zwierząt, zapisem:

1. Zabrania się uboju domowych koni, mułów i osłów w: ubojniach, rzeźniach, gospodarstwach domowych i w innych miejscach. Zwierzęta żyją w środowisku ludzkim, mają prawo rosnąć zgodnie z rytmem i warunkami życia właściwymi dla swego gatunku.

2. Zakazuje się wywozu żywych koni, mułów i osłów na rzeź - w celach konsumpcyjnych - poza terytorium Rzeczpospolitej Polskiej.

3. Gdy zaistnieje konieczność pozbawienia ich życia, potwierdzona orzeczeniem organów inspekcji weterynaryjnej - jako organów nadzoru sanitarnego - zwierzęta są uśmiercane poprzez poddanie ich zabiegowi uśpienia i w następstwie utylizacji zwłok.

https://www.petycjeonline.com/petycja_przeciwko_ubojowi_i_w…






92017
marca
Finał akcji "Gwiazdka dla Zwierzaka"

3 marca obyło się uroczyste wręczenie certyfikatów okolicznościowych przedszkolakom i uczniom wygranych placówek oświatowych biorących udział w „Gwiazdce dla Zwierzaka 2016”.
W tegorocznej edycji wzięło udział 251 placówek edukacyjnych i dzięki Waszemu wysiłkowi udało się zebrać 22171,64 kg karmy, w tym :

suchej karmy dla psów – 12322,28 kg
suchej karmy dla kotów – 2987,00 kg
konserw dla psów – 4287,03 kg
konserw dla kotów – 2575,33 kg

Dziękujemy wszystkim uczestnikom !!!
Dodatkowo serdecznie dziękujemy Przedszkolu Samorządowemu nr 82 przy ul. Głowackiego 2 za gościnę i zorganizowanie oprawy artystycznej !

Relacje z uroczystości będzie można zobaczyć w programie 'KUNDEL BURY I KOCURY' TVP Kraków (15 III - godz. 17.35 oraz 21.15, 16 III – godz. 7.30 i 21.00 ) - zachęcamy do oglądania






Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140

Strona Główna | Aktualności | Schronisko w Krakowie | Interwencje | Apele | Imprezy | Do Adopcji | Kontakt
Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami - KTOZ