KRS: 0000044704

Promowane ADOPCJE:

Pentor




REKLAMA






















stat4u

Barry



Do biura Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami wpłynęła prośba o interwencję w miejscowości Biórków. Według zgłoszenia na miejscu przebywa bernardyn na łańcuchu, ma przymaławą budę do której nie jest w stanie wejść.

Dnia 02.02.2017 na miejsce pojechali inspektorzy KTOZ. Na bardzo długim łańcuchu przypięty był ogromny bernardyn (czy raczej – pies w typie, bo rodowodu żadnego nie miał), łańcuch miał bezpośrednio na szyi, bo obrożę ponoć zniszczył, kiedy się zerwał i ganiał po okolicy. Miał budę, z której ponoć nie korzystał – co nie było wcale dziwne, biorąc pod uwagę fakt, że buda ustawiona było krzywo na palecie, porozrywane kawałki papy które kiedyś osłaniały dach walały się wokół niej, a wewnątrz hulał wiatr – widać było szczeliny między deskami ścian (buda była nieocieplona) a wewnątrz brak był jakiejkolwiek wyściółki. Opiekun zwierzęcia twierdził, że za opłakany stan budy odpowiedzialny jest pies – co też nie wydaje się dziwne biorąc pod uwagę to, że pies całe dnie spędzał na łańcuchu, z którego nigdy nie był spuszczany, bo i posesja nieogrodzona, i opiekunom zwyczajnie brak czasu i siły, żeby z psem chodzić na spacery. W ogóle – niedawno przejeżdżał przez wieś człowiek, który wyraził zainteresowanie psem – dla swojej suki, opiekunowie Barry'ego (bo takie imię ma pies) już podjęli decyzję, że oddadzą go temu człowiekowi, bo w ten sposób pozbędą się kłopotu. Opiekun psa chętnie zrzekł się zwierzęcia, chociaż kiedy doszło już do odpinania psa i wsadzania go do samochodu – żaden z opiekunów nie pokwapił się z pomocą, inspektorzy odnieśli wrażenie, że albo się brzydzą tego, że pies brudny, albo najzwyczajniej w świecie – boją się zwierzęcia. Barry został przewieziony do hotelu, okazał się cudownym, spokojnym i kontaktowym psem, któemu teraz będziemy szukali domu, w któym nikt nie będzie się go bał – pies nie jest agresywny, ma tylko czasami własne pomysły na życie, jak to bernardyny. W którym będzie miał dostateczną ilość ruchu, bo ma lekką nadwagę (tutaj uczciwie napisać należy – pies wygląda na dobrze karmionego) i w którym będzie równoprawnym członkiem rodziny, a nie kłoptliwym balastem, któego należy się jak najszybciej i jakkolwiek pozbyć.

 




Więcej zdjęć:







Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami - Interwencja - http://oi61.tinypic.com/2a8429u.jpg
Strona Główna | Aktualności | Schronisko w Krakowie | Interwencje | Apele | Imprezy | Do Adopcji | Kontakt
Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami - KTOZ